| monisia2711blog - archiwum: Pierwsze zaczątki stresu.....! |
| Strona główna |
Pierwsze zaczątki stresu.....!![]() Czesc.Dzis wstałam o 6 woooww:) bo chciałam sie pouczyc z niemieckiego na kartkówke i z biologii,ale na szczescie nie pytała jescze dzis.Jutro tez mam biiole ,ale beznadzijnie trzy biologie w tygodniu i jescze pod rząd!!!!Dzis dostałam pierwszą ocenee i to dobrąą ciesze sie 4 z niemca za kartkówke:))))Wczoraj na fizyce facetka pytała boze co ja za koszmar przechodziłam byłam taka znerwicowana zeby tylko mnie do zadania nie wziełaa!!i miałam szczescie nie wziela mnie,ale nigdy sie tak nie denerwowałammm!!no a na chemii leciała mi krew z nosa to chyba dlatego ze podskoczyło mi cisnienie ze strachuu!!Wogole dzis to juz mi tez leciała dwa razy:(((kurde ja nie chcee.....!!Wczoraj na wf-ie facet dał nam wycisisc,ze dzis mam zakwasy hehe ale fajnego mam faceta przystojnyy...:] Jutro tez mam wf:))))))) Po szkole przyszedł po mnie Darus i odprowadził mnie do domu dłuzej nie mogł chyba bo musial w domu pomóc no szkoda.. Beka była dzis na biologii jak facetka dyktowała cos przy koncu lekcji i zadzwonił dzwonek to równo z dzwonkiem wlaczyli muze "pump is up"hehe jak facetka sie przestraszyła!!az krzyknełaa a bylo głosno bo klasie są głosniki.dobra ja ide spac musze się wyspac bo mam problemy ze wstawaniem jutro na 8 i 6 lekcji. PS.Pozdro dla Maciusia,MiSZCZA,Pepusia,Izby,Karola kto tam jeszcze...:] monisia2711 2004-09-09 21:18:21 skomentuj (1) |