Strona główna

Dzień jak codzień = )


Siemka.Dlugo nie pisalam bo nie bylo czasu tak to u mnie wszystko po staremu tylko, ze martwie sie z fizyka bo nie jestem w za ciekawej sytuacji:((Dzis wywiadówka mama poszla,ale jak zawszze luzik mama mowi ze ucze się dla siebie a nie dla niej.:)No,ale mam kilka jedynek.Ale dzis wichura jesttt na dworzu az strach wyjsc w sztumie drzewo przygniotło strażaka i nie zyje.SZKODA CZŁOWIEKA.Jutro przepada nam kilka lekcji i jakies zastepwstwa myslalam zeby nie isc do szkoly ale jednak idę.Ale nuda nie wiem za co się zabrac o 20 obejrze sobie BAR.A dzis na angolu mialam sprawdzian z 5 działów beka byłaaa bo facet dal dwa rzedy ale wszystko bylo to samo tylko w innej kolejnosci on myslal ze my sie nie skapniemy chociaz pare osobe DOPIERO pod koniec sie skapneło:D:DNo i beka bo on myslal ze nie bedziemy wiedziec i siedizal dobie taki yluzowany przy biurku chyba czytal gazetke sobie a ja w ostatniej ławce z Rym± i oczywiscie mam wszystko to samo co ona!:Dbeczka.Ok Koncze papsikPozdro dla wszystkich =)
monisia2711 2004-11-18 17:42:59
skomentuj (1)